Przejdź do głównej zawartości

Sajgonki- bezglutenowe i bezmleczne

Witajcie!

  Ostatnio postanowiłam zrobić sama sajgonki pierwszy raz w życiu. Obawiałam się ogromu roboty i wielu przekleństw pod nosem podczas zawijania, czy smażenia. Nic z tego :) Wykonuje się je szybko, łatwo a smażą się praktycznie same. Znikają z szybkością światła!

Co potrzebujecie:
- papier ryżowy do sajgonek (spoglądajcie na skład, mój jest ok)
-sos sojowy, paprykę słodką i ostrą
-mięso mielone 300g
-makaron ryżowy nitki - garść
-mieszanka chińska (pół opakowania)
-sos chiński słodko-kwaśny do sajgonek

Wszystkie produkty kupiłam w Auchan, jest spory wybór azjatyckich przysmaków :)






Najpierw przygotowałam farsz, podsmażyłam mięso i warzywa z sosem sojowym i przyprawami (ja użyłam papryki słodkiej i ostrej, soli, pieprzu ziołowego). Przygotowałam garść suchego makaronu ryżowego wg opisu na opakowaniu - u mnie trzeba było wrzucić na parę minut do wrzątku. Po odcedzeniu trzeba go pokroić na mniejsze kawałki, dodać do masy z mięsem mielonym i warzywami, doprawić. Każdy arkusz papieru ryżowego zamaczać na parę sekund w gorącej wodzie, wyciągać na deskę, nakładać jedną kopiastą łyżkę farszu i zawijać. Jest to bardzo proste - najpierw zawijamy dół, potem boki i rolujemy. Na większości opakowań będziecie mieli ściągę :) Smażymy na głębokim oleju do pożądanej chrupkości. Podałam z sosem słodko-pikantnym do sajgonek, surówką z kapustą i ryżem w wersji dla mojego chłopaka. Smakowało i nie zostało po pierwszym posiedzeniu już nic :)


Jeśli macie ochotę na stworzenie czegoś ciekawego, baaardzo łatwego oraz taniego- polecam ten przepis!
Miłego weekendu
Kinga

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bezglutenowy chleb ryżowo-ziemniaczany

Witajcie  Powrót ma uczelnię to czas,w którym marzę o tym, by doba zaczęła trwać 48h. Nie wyrabiam się z niczym, do tego kończy się pieczywo, w sklepie nie kupię czegoś, czego jestem pewna na 100%. Często piekę po nocach/ późnym wieczorem. Dziś się udało- zajęcia po południu odwołane, można było zjeść ciepły obiad i nadrobić zaległości w kuchni.  Zainspirowana chlebem z Alriso, który próbowałam w Pradze zakupiłam mąkę ryżową i postanowiłam go odtworzyć. Przeczytałam jednak, że dodatek mąki ziemniaczanej lub ziemniaków nadaje pieczywu wilgotności, sprawia, że ma chrupiącą skórkę i mokry, miękki środek. Tak też wyszło :) Co potrzebujecie: mąka ryżowa (około 550 gramów) mąka ziemniaczana (około 100 gramów) ciepła woda 500ml 2 opakowania drożdży suszonych (14g) sól Wszystkie składniki zamieszałam w dużej misce. Nieco się przestraszyłam, ponieważ ciasto miało konsystencję kaszy manny z mlekiem. Różne myśli krążyły mi po głowie, chciałam je wyrzucić i zapomnieć na ...

Pasztet drobiowy- bez mąki, bułki tartej i mleka!

Witajcie! Niestety, nie wyrobiłam się z dodawaniem przepisów przed świętami. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że ten pasztet jest tak dobry, że możecie go upiec na każdą okazję. Co więcej-nawet bez niej! :) Na Boże Narodzenie piekłam go tylko z kurczaka, teraz wymieniłam pierś na indyczą i bardziej mi smakuje. Poeksperymentujcie sami! Ja tym razem użyłam: -350g piersi z indyka -300g wątróbki z kurczaka -3 duże udka kurze wraz ze skórą -jajko -cebula (polecam zwykłą, bo czerwona puści niebiesko-zielony kolor) -przyprawy (sól, pieprz, papryka słodka, gałka muszkatołowa, ziele angielskie i liść laurowy do wywaru) -aluminiowe foremki do pieczenia Nogi z kurczaka i pierś z indyka gotowałam w wodzie z liśćmi laurowymi i zielem angielskim do miękkości. W tym czasie kroję cebulę w kostkę, podsmażam i dodaje oczyszczone wątróbki. Trzymam je na patelni do lekkiego zaróżowienia, nie mogą być całkowicie ścięte - dzięki temu pasztet będzie bardziej "mokry". Jeszcze...

Jasny, 100% żytni chlebek na drożdżach instant krok po kroku

Witajcie! Dziś podzielę się z Wami moim sprawdzonym przepisem na pyszny,  100% żytni chleb na drożdżach instant . Nigdy nie robiłam go na tradycyjnych, także ciężko jest mi przewidzieć efekt. W porównaniu z chlebem na naturalnym zakwasie jego przygotowanie jest wręcz ekspresowe! :)  Kiedyś piekłam i taki–dostałam od koleżanki zakwas w słoiczku, dokarmiałam go i bardzo o niego dbałam, lecz rozstaliśmy się, gdy moje jelita zaczęły się buntować po jego spożywaniu. Jeśli bylibyście zainteresowani przepisami to pytajcie, pewnie coś tam mam jeszcze zapisane na komputerze. Przechodząc do sedna- oto lista składników:   450 gramów mąki żytniej typ 720 („jasnej”)  300 gramów ciepłej (nie gorącej) wody Opakowanie drożdży instant lub dwie łyżeczki (8gramów) 1,5 łyżeczki soli (według uznania, ja lubię, gdy chleb jest lekko słonawy) Pestki słonecznika, dyni, siemię lniane, – to, co lubicie Olej rzepakowy do posmarowania dłoni przy wyrabianiu ...